Sprężarka śrubowa w wentylowanej sprężarkowni z kanałami powietrznymi

Jak temperatura powietrza zasysanego przez sprężarkę wpływa na rzeczywisty koszt jej eksploatacji?

Sprężarka może pracować z niezmienionym ciśnieniem i pobierać podobną moc, a mimo to dostarczać mniej użytecznego sprężonego powietrza. Jedną z przyczyn jest zbyt wysoka temperatura powietrza zasysanego do stopnia sprężającego. Problem szczególnie nasila się latem, gdy temperatura w sprężarkowni przekracza temperaturę na zewnątrz nawet o kilkanaście stopni. Różnicę widać nie tylko na termometrze, lecz także w wydajności instalacji, częstotliwości uruchamiania kolejnych sprężarek i kosztach energii elektrycznej.

Nie istnieje jednak uniwersalna zasada, zgodnie z którą każdy wzrost temperatury o 1°C oznacza określony procent dodatkowego zużycia prądu. Znaczenie mają konstrukcja sprężarki, sposób regulacji wydajności, ciśnienie robocze oraz rzeczywiste zapotrzebowanie zakładu. Trzeba też odróżnić powietrze procesowe zasysane do sprężania od powietrza wentylacyjnego chłodzącego urządzenie. Oba strumienie mogą mieć różne drogi przepływu, a ich temperatury wpływają na eksploatację w inny sposób.

Temperatura na wlocie a wydajność sprężarki – skąd biorą się straty?

Podstawowa zależność wynika z fizyki gazów. Przy takim samym ciśnieniu absolutnym i zbliżonej wilgotności chłodniejsze powietrze ma większą gęstość. Oznacza to, że w określonej objętości znajduje się większa masa powietrza. Dla sprężarki jest to istotne, ponieważ odbiorniki pneumatyczne potrzebują określonej ilości sprężonego gazu, a nie wyłącznie określonej objętości powietrza mierzonej w zmiennych warunkach otoczenia.

Można to pokazać na prostym przykładzie. Przyjmijmy powietrze suche, ciśnienie absolutne na wlocie wynoszące 1013,25 hPa i dwie temperatury: 20°C oraz 35°C. W obliczeniach należy zastosować temperaturę bezwzględną, czyli odpowiednio 293,15 K i 308,15 K. Przy stałym ciśnieniu gęstość gazu jest odwrotnie proporcjonalna do temperatury wyrażonej w kelwinach.

Stosunek gęstości powietrza w temperaturze 35°C do gęstości przy 20°C wynosi:

293,15 / 308,15 = 0,9513

Oznacza to spadek gęstości o około 4,87%. Jeżeli urządzenie zasysałoby w obu przypadkach identyczny rzeczywisty strumień objętości, przy wyższej temperaturze pobierałoby około 4,87% mniej masy suchego powietrza w jednostce czasu.

Nie oznacza to automatycznie wzrostu rachunku za energię o 4,87%. Ten wynik dotyczy wyłącznie gęstości przy przyjętych założeniach. Rzeczywista zmiana poboru mocy i wydajności zależy od charakterystyki konkretnej maszyny.

W praktyce trzeba rozpatrzyć dwa różne przypadki:

  • Sprężarki wyporowe, szczególnie śrubowe – wyższa temperatura powietrza może zmniejszać strumień masowy dostarczany przy danej prędkości obrotowej. W sprężarkach olejowych efekt zależy także od temperatury oleju, sprawności objętościowej, przecieków wewnętrznych i sposobu sterowania. Jeżeli instalacja wymaga stałego przepływu, sprężarka z regulacją obrotów może zwiększyć prędkość lub czas pracy, o ile dysponuje odpowiednią rezerwą wydajności.
  • Sprężarki dynamiczne, zwłaszcza odśrodkowe – temperatura na wlocie wpływa na gęstość, przepływ masowy, charakterystykę ciśnieniową, pobór mocy i zakres stabilnej regulacji. Chłodniejsze powietrze może zwiększyć osiągalny przepływ, ale również obciążenie silnika. Dlatego trzeba kontrolować mapę pracy sprężarki, zapas mocy napędu oraz odległość od granicy pompażu.

Przykładowo zakład wykorzystujący sprężarkę śrubową do zasilania linii pakujących może nie zauważyć problemu podczas spokojnej zmiany. Urządzenie ma wtedy wystarczającą rezerwę wydajności. Kiedy jednak produkcja osiąga maksimum, a powietrze na wlocie nagrzewa się do 35°C, sprężarka może dłużej pracować pod obciążeniem. Jeśli nie pokryje zapotrzebowania, sterownik uruchomi drugą maszynę. Wtedy koszt eksploatacji wzrasta nie tylko z powodu zmiany warunków sprężania, lecz także przez pracę dodatkowego urządzenia, często poza jego najbardziej ekonomicznym punktem pracy.

Kiedy obniżenie temperatury powietrza zasysanego ma największy sens? Przede wszystkim wtedy, gdy sprężarka pracuje blisko granicy wydajności, a wysoka temperatura występuje przez znaczną część godzin produkcyjnych. Jeśli urządzenie ma duży zapas wydajności i regularnie pracuje w odciążeniu, efekt energetyczny może być niewielki, a nieprawidłowa regulacja wydajności może okazać się znacznie większym źródłem strat.

Nie należy również porównywać samych wartości m³/h odczytanych w różnych warunkach. Podstawą jest przepływ masowy albo objętościowy przeliczony na jednakowe, jawnie zdefiniowane warunki odniesienia. W praktyce stosuje się m.in. wydajność FAD według określonych warunków pomiarowych oraz przepływ podawany w Nm³/h. Nm³ nie jest jednak jednoznaczny bez wskazania temperatury, ciśnienia i sposobu uwzględniania wilgotności. Dopiero po ustaleniu tych parametrów można uczciwie porównać ilość dostarczonego powietrza.

Gorąca sprężarkownia, niewłaściwa wentylacja i kosztowny dolot zewnętrzny

W sprężarkowni często występuje problem, którego nie rozwiąże samo otwarcie okna: urządzenie zasysa powietrze podgrzane przez własny układ chłodzenia. Sprężarki przekazują do otoczenia znaczną część energii elektrycznej w postaci ciepła. Jeśli gorące powietrze nie zostanie skutecznie odprowadzone, wraca w okolice obudowy i może ponownie trafiać do układu chłodzenia lub dolotu procesowego.

Wentylacja pomieszczenia i dolot powietrza do sprężania to dwa odrębne zagadnienia techniczne. Pierwsza odpowiada za odprowadzanie ciepła z urządzenia, silnika i chłodnic. Drugi dostarcza gaz bezpośrednio do elementu sprężającego. W niektórych konstrukcjach oba układy korzystają z powietrza z tego samego pomieszczenia, ale nie oznacza to, że można dowolnie łączyć kanały lub zmieniać kierunki przepływu.

Rozważmy przykładową sprężarkownię, w której do powietrza wentylacyjnego trzeba odprowadzić 30 kW ciepła. Przy założonej gęstości powietrza 1,2 kg/m³, cieple właściwym około 1,0 kJ/(kg·K) i dopuszczalnym wzroście temperatury powietrza wentylacyjnego o 10 K orientacyjny wymagany przepływ wynosi:

30 / (1,2 × 1,0 × 10) = 2,5 m³/s, czyli około 9000 m³/h.

To obliczenie bilansowe, a nie gotowy projekt wentylacji. Rzeczywisty przepływ trzeba dobrać do ilości ciepła odprowadzanego konkretną drogą, charakterystyki wentylatora, oporów kanałów, temperatury zewnętrznej i zaleceń producenta. Nie wolno automatycznie przyjmować, że cała moc elektryczna silnika trafia do powietrza wentylacyjnego, szczególnie w urządzeniach chłodzonych wodą.

Najczęściej sens mają następujące działania, w tej kolejności:

  • Usunięcie recyrkulacji gorącego powietrza – sprawdzenie, czy wylot chłodzenia nie znajduje się zbyt blisko czerpni, ściany lub przeszkody kierującej strumień z powrotem do urządzenia.
  • Kontrola czystości chłodnic i kratek wentylacyjnych – zabrudzone powierzchnie zwiększają opory i pogarszają odbiór ciepła. Często ich czyszczenie jest bardziej uzasadnione ekonomicznie niż montaż dodatkowego wentylatora.
  • Weryfikacja wydajności wentylacji – pomiar temperatury i przepływu powietrza powinien potwierdzić, czy pomieszczenie otrzymuje wystarczającą ilość powietrza uzupełniającego.
  • Ocena możliwości poboru chłodniejszego powietrza procesowego – dopiero po sprawdzeniu ograniczeń konstrukcyjnych i bilansu ciśnienia na dolocie.

Pomysł doprowadzenia zimniejszego powietrza bezpośrednio z zewnątrz wydaje się prosty, ale potrafi wygenerować nowe problemy. Długi przewód, za mała średnica, liczne kolana lub dodatkowe filtry zwiększają spadek ciśnienia przed sprężarką. Niższe ciśnienie ssania pogarsza warunki pracy i może zmniejszyć przepływ masowy. Przy wymaganym stałym ciśnieniu tłoczenia rośnie też stosunek sprężania.

Przykładowo, jeżeli instalacja wymaga ciśnienia tłoczenia 8 bar(a), przy ciśnieniu ssania 1,00 bar(a) stosunek sprężania wynosi 8,00. Gdy wskutek strat dolotowych ciśnienie ssania spadnie do 0,97 bar(a), stosunek ten wzrośnie do około 8,25. Jest to wzrost o około 3,1%. Nie jest to tożsame ze wzrostem zużycia energii o 3,1%, ale pokazuje kierunek niekorzystnej zmiany warunków sprężania.

Przewód zewnętrzny może więc przynieść korzyść termiczną i jednocześnie spowodować stratę ciśnienia. O wyniku decyduje bilans obu efektów. Dodatkowo powietrze pobierane z zewnątrz zawiera wilgoć, a zimą może sprzyjać kondensacji lub oblodzeniu w nieodpowiednio zaprojektowanym układzie. Konieczne jest uwzględnienie opadów, śniegu, zanieczyszczeń oraz dostępu do filtrów.

Dolot zewnętrzny ma sens wtedy, gdy producent dopuszcza takie rozwiązanie, przewód jest prawidłowo dobrany, a czerpnia znajduje się w miejscu z czystym powietrzem. Nie ma sensu montować go wyłącznie dlatego, że na zewnątrz jest chłodniej. Szczególnie ryzykowne są samodzielne przeróbki obudowy i połączeń fabrycznego dolotu, mogące zaburzyć chłodzenie silnika, działanie czujników oraz zabezpieczeń urządzenia.

Granice dopuszczalnej temperatury powietrza na wlocie należy sprawdzić w dokumentacji technicznej konkretnego modelu sprężarki, z uwzględnieniem jej wersji wyposażenia oraz warunków instalacji. Nie istnieje jeden zakres temperatur odpowiedni dla wszystkich urządzeń. Producent określa minimalną i maksymalną temperaturę pracy, a niekiedy osobno warunki dotyczące powietrza procesowego i chłodzącego. Przed zmianą sposobu doprowadzania powietrza trzeba zweryfikować również wymagania dotyczące wilgotności, filtracji, strat ciśnienia na dolocie oraz wentylacji. Zbyt niska temperatura może utrudniać rozruch, wpływać na właściwości oleju i sprzyjać kondensacji wilgoci w nieodpowiednio zaprojektowanej instalacji. Przekroczenie zakresu dopuszczonego przez producenta grozi nieprawidłową pracą urządzenia, niezależnie od potencjalnych oszczędności energii.

Jak policzyć rzeczywisty koszt eksploatacji i zdecydować, czy modernizacja się opłaca?

Najczęstszy błąd w analizie kosztów to porównywanie chwilowego poboru mocy przed modernizacją i po niej. Sprężarka może pobierać mniej kilowatów tylko dlatego, że dostarcza mniej powietrza. Dla zakładu produkcyjnego takie porównanie jest bezwartościowe, jeśli nie uwzględnia ilości użytecznego sprężonego powietrza.

Właściwym wskaźnikiem jest jednostkowe zużycie energii w kWh/Nm³, liczone jako energia elektryczna zużyta przez ustaloną część instalacji podzielona przez ilość powietrza dostarczonego w jednakowych warunkach odniesienia. Trzeba zachować to samo wymagane ciśnienie w punkcie odbioru, przepływ masowy suchego powietrza, parametry jakościowe, w tym ciśnieniowy punkt rosy, oraz jednakowe granice pomiaru.

Jeżeli analizujemy całą stację sprężonego powietrza, do zużycia energii należy włączyć nie tylko sprężarkę, lecz także urządzenia pomocnicze objęte bilansem: osuszacz, wentylatory dodatkowe oraz inne odbiorniki energii. Przy osuszaczu adsorpcyjnym trzeba ponadto uwzględnić powietrze zużywane na regenerację, ponieważ część sprężonego powietrza nie trafia wtedy do produkcji.

Przyjmijmy hipotetyczny przykład zakładu, w którym przed poprawą warunków eksploatacyjnych całkowite średnie zużycie energii wynosi 11 kWh na każde 100 Nm³ użytecznego sprężonego powietrza. Po modernizacji pomiar wykazuje 10 kWh/100 Nm³. W obu przypadkach zachowano identyczne ciśnienie w punkcie odbioru, wymagany ciśnieniowy punkt rosy, definicję Nm³ oraz granice bilansu energetycznego. Są to wartości przyjęte wyłącznie do kalkulacji ekonomicznej, a nie prognoza oszczędności wynikających z określonego obniżenia temperatury powietrza.

Załóżmy ponadto:

  • roczną ilość użytecznego sprężonego powietrza: 2 000 000 Nm³;
  • jednostkowe zużycie energii przed modernizacją: 0,11 kWh/Nm³ (11 kWh/100 Nm³);
  • jednostkowe zużycie energii po modernizacji: 0,10 kWh/Nm³ (10 kWh/100 Nm³);
  • przyjętą cenę energii elektrycznej wraz ze zmiennymi opłatami: 0,80 zł/kWh netto;
  • hipotetyczny koszt modernizacji: 12 000 zł netto.

Przed modernizacją roczne zużycie energii wynosi 220 000 kWh, co daje koszt 176 000 zł netto. Po modernizacji instalacja zużywa 200 000 kWh rocznie, a koszt energii spada do 160 000 zł netto. Roczna oszczędność wynosi zatem 20 000 kWh, czyli 16 000 zł netto. Przy nakładach inwestycyjnych 12 000 zł i braku dodatkowych kosztów eksploatacyjnych prosty okres zwrotu wynosi 0,75 roku, czyli 9 miesięcy.

Osobnego rozliczenia wymaga ewentualny dodatkowy wentylator. Jego zużycie energii należy doliczyć tylko wtedy, gdy nie zostało już uwzględnione w pomiarze całego układu. Jeżeli pomiary obejmują sprężarkę, osuszacz i nową wentylację, ponowne doliczenie energii wentylatora byłoby błędem prowadzącym do podwójnego naliczenia kosztów. Jeśli natomiast wentylator znajduje się poza przyjętą granicą pomiaru i zużywa dodatkowo 4000 kWh rocznie, oszczędność energii netto spada do 16 000 kWh, a oszczędność finansowa do 12 800 zł netto rocznie. Prosty okres zwrotu wydłuża się wtedy do około 11,3 miesiąca. Obliczenia nie uwzględniają finansowania inwestycji, dodatkowych kosztów serwisowych ani ewentualnej zmiany opłat za moc. Rzeczywistą opłacalność trzeba potwierdzić pomiarami w porównywalnych warunkach produkcyjnych.

Jak przeprowadzić pomiary, żeby wynik nie był przypadkowy? Najlepiej rejestrować dane przez co najmniej pełny, reprezentatywny tydzień produkcyjny, a w zakładach o zmiennym harmonogramie przez dwa tygodnie lub dłużej. Warto porównać podobne zmiany produkcyjne, a następnie oddzielnie ocenić okresy letnie i zimowe.

Podstawowy zakres pomiarów powinien obejmować:

  • Temperaturę powietrza procesowego bezpośrednio przed wlotem sprężarki oraz temperaturę powietrza otoczenia.
  • Ciśnienie absolutne na ssaniu i spadek ciśnienia na filtrze oraz przewodzie dolotowym.
  • Moc czynną i energię elektryczną mierzone analizatorem, a nie szacowane jedynie z tabliczki znamionowej silnika.
  • Przepływ powietrza przeliczony do jednoznacznie określonych warunków normalnych, z uwzględnieniem wilgotności.
  • Ciśnienie w punkcie odbioru, ciśnieniowy punkt rosy oraz czas pracy pod obciążeniem i w odciążeniu.
  • Temperaturę powietrza chłodzącego na wlocie i wylocie urządzenia oraz stan chłodnic.

Trzeba uważać na dwa szczegóły. Pierwszy to punkt pomiaru przepływu: jeżeli przepływomierz znajduje się przed osuszaczem adsorpcyjnym, nie pokazuje bezpośrednio ilości powietrza faktycznie dostarczonej odbiorcom. Drugi to wpływ ciśnienia na zużycie: nawet niewielka zmiana nastawy może zaburzyć porównanie i przypisać temperaturze oszczędność, która wynika z niższego ciśnienia pracy.

Podczas oceny technicznej można wykorzystać procedury pomiarowe i dane katalogowe przygotowane zgodnie z ISO 1217, ale trzeba zachować wskazane warunki odniesienia. Wynik próby katalogowej nie zastępuje pomiaru całej instalacji w zakładzie.

W praktyce diagnostykę najlepiej zacząć od pomiaru temperatur i kontroli fabrycznej wentylacji, a następnie sprawdzić filtry oraz straty ciśnienia. Dopiero gdy wyniki potwierdzą problem, należy rozważać przebudowę doprowadzenia powietrza. Taką ocenę powinien wykonać serwis mający dostęp do dokumentacji konkretnego modelu. Nie należy samodzielnie zmieniać przekrojów dolotu, kierunku przepływu powietrza chłodzącego ani lokalizacji czujników.

Pierwsza decyzja jest prosta: zmierz temperaturę bezpośrednio na wlocie sprężarki i porównaj ją z temperaturą powietrza poza sprężarkownią podczas pełnego obciążenia. Jeśli różnica jest duża, w pierwszej kolejności usuń recyrkulację gorącego powietrza i sprawdź stan chłodnic. Dopiero później licz opłacalność doprowadzenia chłodniejszego powietrza z zewnątrz. Bez pomiaru spadku ciśnienia i rzeczywistego zużycia kWh/Nm³ kosztowna modernizacja pozostaje zgadywaniem.

FAQ – najczęstsze pytania o temperaturę powietrza zasysanego przez sprężarkę

Czy chłodniejsze powietrze zawsze zmniejsza zużycie energii przez sprężarkę?
Nie. Chłodniejsze powietrze ma większą gęstość, ale wpływ na pobór mocy zależy od rodzaju sprężarki, jej obciążenia i sposobu regulacji. W sprężarkach odśrodkowych niższa temperatura może nawet zwiększyć chwilowy pobór mocy, ponieważ urządzenie dostarcza większy strumień masowy.

O ile zmienia się gęstość powietrza między 20°C a 35°C?
Przy stałym ciśnieniu absolutnym i dla suchego powietrza gęstość przy 35°C jest o około 4,87% mniejsza niż przy 20°C. Nie oznacza to identycznego procentowego wzrostu kosztów energii.

Jaka temperatura powietrza na wlocie jest najlepsza?
Najkorzystniejsza jest temperatura mieszcząca się w dopuszczalnym zakresie producenta, przy której urządzenie osiąga wymaganą wydajność bez nadmiernego poboru energii i problemów eksploatacyjnych. Nie należy dążyć do jak najniższej temperatury bez sprawdzenia ograniczeń technicznych.

Czy można zasysać powietrze bezpośrednio z zewnątrz budynku?
Tak, jeżeli producent dopuszcza takie rozwiązanie, a instalacja zapewnia właściwą filtrację, odpowiednio mały spadek ciśnienia i ochronę przed wodą, śniegiem oraz oblodzeniem. Długi lub zbyt wąski dolot może zniwelować korzyści z niższej temperatury.

Czy temperatura w sprężarkowni wpływa na osuszacz?
Tak. Wyższa temperatura otoczenia pogarsza warunki pracy osuszaczy chłodniczych, a wyższa temperatura sprężonego powietrza na ich wlocie zwiększa obciążenie układu osuszania. W skrajnych warunkach urządzenie może nie utrzymywać wymaganego ciśnieniowego punktu rosy.

Jak sprawdzić, ile kosztuje wytworzenie 1 Nm³ sprężonego powietrza?
Podziel całkowity koszt energii zużytej przez ustaloną część instalacji przez ilość użytecznego powietrza w Nm³, przy jednoznacznie określonych warunkach normalizacji. Przykładowo 0,10 kWh/Nm³ × 0,80 zł/kWh = 0,08 zł/Nm³ kosztu energii elektrycznej. Pełny koszt eksploatacji obejmuje dodatkowo serwis, materiały eksploatacyjne, amortyzację i inne koszty utrzymania instalacji.

Co sprawdzić przed zakupem dodatkowej wentylacji?
Najpierw stan chłodnic, czystość kratek, kierunki przepływu powietrza, temperatury na wlocie i wylocie chłodzenia oraz wymagany przepływ wentylacyjny według dokumentacji producenta. Montaż większego wentylatora bez oceny oporów przepływu może nie rozwiązać problemu.

Więcej informacji na: https://www.marcom-serwis.pl

Leave a reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *